Latem SPF to absolutna podstawa pielęgnacji ☀️ I chociaż o ochronie przeciwsłonecznej mówi się coraz więcej, wiele osób nadal rezygnuje z kremów z filtrem z jednego powodu: są ciężkie, pozostawiają tłustą warstwę, rolują się pod makijażem albo powodują pojawienie się zaskórników i niedoskonałości.
Dobra wiadomość? SPF wcale nie musi taki być. Kluczem jest dobranie odpowiedniej formuły do potrzeb swojej skóry oraz prawidłowe oczyszczanie twarzy wieczorem.
Promieniowanie UV ma ogromny wpływ nie tylko na proces starzenia się skóry, ale również na powstawanie i utrwalanie przebarwień.
Jest to szczególnie istotne, jeśli Twoja skóra ma tendencję do trądziku, stanów zapalnych i przebarwień pozapalnych. Ekspozycja na słońce może sprawić, że ślady po niedoskonałościach będą ciemniejsze i pozostaną na skórze zdecydowanie dłużej.
Ochrona przeciwsłoneczna jest również bardzo ważnym elementem pielęgnacji, jeśli stosujesz składniki aktywne lub korzystasz z profesjonalnych zabiegów kosmetologicznych. Dlatego latem wybieram przede wszystkim SPF 50 lub 50+ z ochroną szerokopasmową przed UVA i UVB.
Jeżeli masz cerę mieszaną, tłustą lub problematyczną, zwróć uwagę przede wszystkim na konsystencję produktu.
Latem świetnie sprawdzają się lekkie:
Nie chodzi o to, aby za wszelką cenę unikać konkretnych składników. To, czy kosmetyk będzie sprzyjał powstawaniu zaskórników, zależy od całej formulacji oraz indywidualnej reakcji skóry. Dlatego najlepszy SPF to taki, który możesz nałożyć w odpowiedniej ilości, dobrze współpracuje z Twoją pielęgnacją i makijażem oraz co najważniejsze - chcesz stosować go każdego dnia. Jeżeli po SPF-ie Twoja twarz szybko się świeci, pojawia się uczucie ciężkości lub regularnie obserwujesz więcej zamkniętych zaskórników, warto po prostu poszukać lżejszej formuły.
To bardzo ważna kwestia szczególnie przy skórach trądzikowych i zaskórnikowych. W ciągu dnia na twarzy znajduje się nie tylko SPF, ale również makijaż, sebum, pot oraz zanieczyszczenia. Sam żel do mycia twarzy nie zawsze będzie najlepszym sposobem na dokładne usunięcie całej tej warstwy.
Dlatego wieczorem jestem zwolenniczką oczyszczania dwuetapowego.
W pierwszym etapie możesz wykorzystać: olejek, masełko do demakijażu lub odpowiednio dobrany płyn micelarny. Ich zadaniem jest dokładne usunięcie makijażu, filtrów przeciwsłonecznych, sebum i innych zanieczyszczeń nagromadzonych na skórze w ciągu dnia. Jeśli stosujesz olejek lub masełko, pamiętaj o jego dokładnym zemulgowaniu z wodą.
Następnie umyj twarz delikatnym żelem lub pianką dopasowaną do potrzeb Twojej skóry. Po takim oczyszczaniu skóra powinna być czysta, ale nie ściągnięta i przesuszona. Mocniejsze oczyszczanie nie zawsze oznacza lepsze — naruszanie bariery hydrolipidowej również może pogarszać kondycję skóry problematycznej. Dopiero na prawidłowo oczyszczoną skórę nakładamy kolejne etapy wieczornej pielęgnacji.
Zachęcam Cię też do pobrania mojego ebooka i sprawdzenia moich ulubionych produktów do oczyszczania twarzy - to pierwszy i najważniejszy etap w pielęgnacji skóry, dzięki czemu składniki aktywne będą mogły realnie zadziałać.
Nawet najlepszy filtr nie zapewni deklarowanego poziomu ochrony, jeśli nakładamy go za mało. SPF powinien być ostatnim etapem porannej pielęgnacji i nakładamy go obficie oraz równomiernie na całą eksponowaną skórę - nie zapominając o szyi, uszach czy dekolcie. Jeżeli przebywasz długo na zewnątrz, szczególnie podczas plażowania, spacerów czy aktywności fizycznej, pamiętaj również o reaplikacji ochrony w ciągu dnia, zwłaszcza po pływaniu, intensywnym poceniu się czy wycieraniu skóry. Do reaplikacji w ciągu dnia świetnie mogą sprawdzić się również specjalne mgiełki z filtrem, przeznaczone do stosowania np. na makijaż.
Dobry SPF może być świetną bazą pod makijaż. Jeżeli używasz podkładu latem, wybieraj filtry, które szybko się wchłaniają, nie pozostawiają ciężkiej warstwy i nie rolują się po nałożeniu kolejnych produktów. I pamiętaj - SPF znajdujący się w podkładzie czy kremie BB zazwyczaj nie powinien zastępować osobnego produktu przeciwsłonecznego, ponieważ najczęściej nakładamy kosmetyki kolorowe w zbyt małej ilości, aby uzyskać deklarowaną na opakowaniu ochronę.
Przetestowałam wiele filtrów i mam kilka produktów, do których szczególnie lubię wracać. Zależy mi przede wszystkim na tym, aby SPF był lekki, komfortowy, dobrze wyglądał na skórze i współpracował z makijażem.
Nie musisz kupować najdroższego SPF-u ani produktu z najbardziej skomplikowanym składem. Znajdź taki filtr, który Twoja skóra lubi i którego będziesz używać codziennie. Lekka formuła + odpowiednia ilość produktu + dokładne, dwuetapowe oczyszczanie wieczorem to moje trzy podstawowe zasady letniej ochrony skóry. A jeśli nie wiesz, jaki SPF będzie odpowiedni dla Twojego typu skóry, podczas konsultacji lub zabiegu możemy wspólnie dobrać pielęgnację dopasowaną do jej aktualnych potrzeb 🤍
Strona stworzona w kreatorze WebWave.